Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
yveee
Nie można tak ciągle liczyć na kogoś, że ten ktoś za ciebie zrobi wszystko, że weźmie za rączkę, poprowadzi na gotowe. Ty sam musisz w siebie uwierzyć, sam próbować, nie oglądać się ciągle na innych. A że trzeba czasami zacisnąć zęby, no, takie już jest życie. Samo nic nie przychodzi, wszystko trzeba zdobywać.
— Marek Hłasko – Wybór opowiadań
Reposted fromnyaako nyaako viainmybetterworld inmybetterworld
yveee
2237 0266 420
yveee
 Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
— Suzanne Collins
yveee
A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować.
yveee
Okłamywanie samej siebie jest możliwe. Da się jednocześnie wiedzieć i nie wiedzieć o czymś. Mnóstwo ludzi tak robi. To się nazywa radzenie sobie z życiem.
— Lisa Gardner
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viamoai moai
yveee
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
Reposted fromtwojgloswmojejglowie twojgloswmojejglowie vialaj laj
yveee
1507 99df 420
Reposted fromaammaazing aammaazing viadusz dusz
yveee

Palę mosty, 
palę jointy, 
czyszczę kartę sim,

Ty się budzisz z nią,
ja się budzę z nim.

— TuszNaRękach "Bez Ciebie nie ma mnie"
yveee
3110 abc8 420
yveee
8871 a9c8 420
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey
yveee
Ludziom nieszczęśliwym lepiej jest w mieście. W mieście człowiek może przeżyć sto lat i nie spostrzec, że dawno umarł i zgnił.
— Lew Tołstoj "Sonata Kreutzerowska"
Reposted fromlonelygirl15 lonelygirl15 viaazazel azazel
yveee
1534 5e2d 420
Reposted fromtheatreofdream theatreofdream viaazazel azazel
yveee
6692 7f05 420
Reposted fromretro-girl retro-girl viascorpix scorpix
yveee
yveee
To koniec! Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec! Mogliśmy więcej, przykro.
— Happysad
Reposted fromyoursunrise yoursunrise viaazazel azazel
yveee
Miłość to forma uprzedzenia. Kochasz to, czego potrzebujesz, kochasz to, co poprawia ci samopoczucie, kochasz to, co jest wygodne. Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.
— Charles Bukowski
Reposted frompouler pouler via2708 2708
yveee
Jest tyle miłości w twym sercu, Mała,
że późny listopad w lipiec byś zamieniała.
— SDM, Jesteś
Reposted fromdys dys viacomiendolirica comiendolirica
yveee
6098 d13b 420
Reposted fromoutline outline viaalliwantisyou alliwantisyou
yveee
Najdroższy,
tulę Cię w myślach nieustannie od kilku dni. Sięgam pamięcią wstecz, by jeszcze raz usłyszeć Twój pełen czułości głos, gdy byłam dla Ciebie tak ważna. Tęsknota nocami jest mi znajoma, potrafimy już razem zasypiać i czasem nawet wyciera łzy z moich policzków. Tęsknota, która nawiedza mnie niezapowiedziana, w ciągu dnia, po ósmym łyku zbyt zimnej kawy jest nieznośna. Przypomina mi o Tobie, o Twoich oczach, sercu i myślach. I tęsknię wtedy tak mocno, że muszę wbijać paznokcie w swoje dłonie, by nie rozpłakać się wśród innych.
Chciałabym cofnąć czas, nigdy nie uciekać, nigdy nie znikać i nigdy Cię nie odpychać. 
Tęsknię za Tobą. Wiesz?
— Zaklinaczka
yveee
(...) kobieta jest naprawdę wolna, dopiero wtedy, kiedy dokładnie wie, czego chce.
— "Sztuka kochania" (1989)
Reposted fromxalchemic xalchemic viaalliwantisyou alliwantisyou
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl