Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
yveee
Czuję gorycz - wybacz mi. Przywlókłbym swoje dupsko pod Twój balkon, ale nie napiszę serenady, bo nie odda tego co czuję. Nic tego nie wyrazi. Czuję taki skomplikowany ból, że zwykła tabletka nie pomoże. Zwykła kobieta mi nie pomoże. Tylko Ty. Co z tego, że mój fiut znowu jest wolny, serce też. Ale bije za wolno, by kogoś pokochać. Kiedyś myślałem, że to wada wrodzona. Nie wyobrażam sobie, że mogę pokochać inną. Niby o Tobie nie myślę. Niby jestem szczęśliwy i mam wszystko gdzieś. Ty znasz mnie, wiesz kim jestem i dlaczego tak to wygląda. Albo nie wygląda. Żadna nie jest taka, jak Ty, żadna nie pachnie tak jak Ty. Żadna nie jest Tobą.

Jedna miała tylko tak na imię, tak jak Ty.

Też nie była Tobą.

Zawsze czuliśmy do siebie więcej, później - najwięcej. Nikogo nie kochałaś tak, jak mnie, ja nikogo nie zawiodłem tak, jak Ciebie. Czuję obnażony z bólu wstyd. Gdybym wiedział, że jeszcze mogę coś zmienić, chociażby siebie. Nie napiszesz mi, ale czuję, że masz już innego. On czuje to, co ja czułem - zaszczyt. Że mogłem spacerować obok Ciebie, za rękę z Tobą.

Czuję, że nigdy tego nie zepsuje i będziesz mówiła do niego “mężu”. Czuję, że jest na moim miejscu. Bo ja nadal wiem, że mnie kochasz.

Tak jak ja Ciebie.
— Żurnalista
Reposted bysentymentalnaantamarielostatnia-melodiatalulaboundlessgog

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl